Dom

3 lata po przeprowadzce. Czy jest coś co zmienilibyśmy w naszym domu?

Maj 16, 2018

2 tygodnie temu minęły 3 lata od momentu, kiedy się wprowadziliśmy, a 4 od pierwszej wbitej łopaty w rosnącą trawkę, na której stoi aktualnie nasz dom. To ekspresowe tempo zawdzięczamy mojemu tacie, chyba tylko on potrafi tak zgrać kilka ekip naraz i odpowiednio je zmotywować, tak aby na budowie nie było przestojów, a prace posuwały się w bardzo szybkim tempie. Na wybranie projektu też nie poświęciliśmy zbyt dużo czasu. Chyba zaledwie kilka wieczorów. Szukając odpowiedniego projektu, mieliśmy na względzie kilka ważnych aspektów. Dom miał pozostać w klimacie domu moich dziadków i domu moich rodziców, tak aby zachować jednolitą zabudowę. Przede wszystkim szukaliśmy projektu z dachem naczółkowym, bardzo charakterystycznym dla przedwojennych domów na Dolnym Śląsku. Kolejny aspekt to wole oko i wykusze. Dom miał być tez rozłożysty. Wiedzieliśmy czego chcemy, moi rodzice stosunkowo niedawno budowali swój dom, także bazując na ich doświadczeniach wiedziałam, co się sprawdza, a co nie. Niestety, z budową domu jest tak, że te najważniejsze decyzje należy podjąć w momencie wyboru projektu i albo będą one trafione, albo okażą się niewypałem i jakoś trzeba będzie żyć ze swoimi decyzjami. Jak to zatem wygląda u nas? Jak oceniamy nasze wybory po 3 latach. Zwłaszcza te, które musieliśmy podjąć na etapie projektowania i ich zmiana w zasadzie jest już niemożliwa lub bardzo bardzo kosztowna. 

Poniżej zamieściłam kilka projektów, które spełniają kryteria którymi się kierowaliśmy; dach naczółkowy, wole oko oraz wykusze.

Przykład projektu domu z dachem naczółkowym – więcej projektów KLIK

Projekt domu przy cedrowej KRK 1046

przykład projektu domu z wykuszem – więcej projektów KLIK

Projekt domu przy Kalinowej 3 KRK1174

Projekt domu Zadębie średnie z garażem KRP 1185

przykład projektu domu z wolim okiem – więcej projektów KLIK

projekt domu Astron 2 BSA 1566

Brak garażu w domu 

Myślałam, że bardziej będzie mi doskwierać brak garażu. Mamy garaż obok domu, ale w sumie nieczęsto go używam. Zimy mamy lekkie, szyby w tę zimę skrobałam może dwa razy. 

Brak piwnicy

Z piwnicy rezygnuje chyba coraz więcej osób. Nasza kotłownia to mini pokoiczek z piecem na gaz. W sumie to nawet nie wiem co mogłabym trzymać w takiej piwnicy.

Garderoba i pralnia zawsze będą za małe

Na projekcie moja pralnia wydawała mi się ogromna. Byłam pewna, że oprócz pralki i suszarki zmieszczę tam jeszcze deskę do prasowania, komodę i najlepiej jeszcze wieszak na kółkach. No niestety po włożeniu pralki i suszarki, nie mam już gdzie się ruszyć. A jeśli chodzi o garderobę to do dzisiaj nie potrafię orzec czy lepsze są półki i wieszaki. Przy czym półek w tym momencie mi wystarcza, z wieszakami jest gorzej. 

Ogrzewanie podłogowe – tak kochanie to moja wina

Gdyby był właśnie okres grzewczy z pewnością jeszcze mocniej biłabym się w pierś. Ogrzewanie podłogowe mamy tylko na korytarzu, nie wiem czemu pomyślałam, że lepszy jest korytarz niż kuchnia. Ta podłoga w korytarzu rzeczywiście zimą jest przyjemniejsza, niż ta w kuchni. 

Nie masz spiżarki? – na całe szczęście 

Moje motto jako gosposi domowej brzmi „jeśli czegoś nie chcesz sprzątać, to sobie tego nie sprawiaj”. Bardzo dużo osób było zdziwionych tym, że nie mam spiżarki. Uważam, że o wiele oszczędniej jest nie posiadać tego pomieszczenia. Jeśli przetrzymujemy spore ilości jedzenia w domu, musimy je kontrolować pod względem przydatności do spożycia. A im więcej możemy przetrzymywać, tym więcej wydajemy pieniędzy  i nie uchronimy się przed tym, aby czegoś w końcu nie wyrzucić. Podsumowując kupujemy mniej, wyrzucamy mniej, a ja nie mam dodatkowego pomieszczenia do sprzątania.

Wykusze – będzie to Pana drogo kosztowało

Przy wykuszach jest tak, że sam proces ich wybudowania, już wydłuża prace, ale to nie koniec. Dobrze mieć konkretny plan co zrobi się z wykuszem od środka. Ja na wykusz w kuchni wciąż nie mam pomysłu, bo każdy mebel, który mogłabym tam postawić musiałby być zrobiony na wymiar. Za to wykusz z 3 oknami do ziemi w salonie uwielbiam, zwłaszcza za to, że mogę to miejsce pięknie zaaranżować na różne uroczystości. No i mam najpiękniejsze miejsce na choinkę, a na oknach, co roku, od zewnątrz montujemy światełka, które nadają niepowtarzalnego klimatu. 

A salon będzie taaaki duży 

Nasz salon z jadalnią ma prawie 56 m² i znajduje się w nim tylko stół z krzesłami, sofa, fotel, kominek i telewizor. Z tej decyzji jestem najbardziej zadowolona. Chociaż myślałam, że kilka razy się złamię, kiedy, któryś raz z kolei słyszałam pytanie, czy aby na pewno nie będę potrzebowała chociaż jednego, małego pokoju na parterze. Przez 3 lata nie zauważyłam tej potrzeby. Za to była potrzeba pojeżdżenia zimą na hulajnodze, czy innych jeździkach. I mogę wyprawić każde przyjęcie, czy zaaranżować urodziny dla małego strażaka. I kolejny plus jest taki, że na przyjście gości muszę posprzątać tylko salon, nie myślę, o tym, że ma on aż tyle metrów. A w pokoju obok zapewne byłaby skrytka z rupieciami. 

Niestandardowe i duże okna – bądź tu babo kreatywna 

W sypialni mamy okno na całą ścianę, w dodatku na tę dłuższą ścianę. I jakby tego było mało, ma kształt trapezu. Przez rok zastanawiałam się nad zasłoną do tego pokoju. Przez ten czas musiałam gasić światło, kiedy wchodziłam do pokoju, bo sąsiedzi mogliby mnie oglądać jak na scenie widowiskowej. W końcu zaprosiłam Panią, która szyje zasłony, okazało się, że moje okno wcale nie jest takie problematyczne jak mi się wydawało. 

Okna dachowe – zło konieczne 

Wiem, że często ratują pomieszczenie, bo po prostu nie ma innej możliwości, aby w pokoju było inne okno. Ale niestety okna dachowe nie należą do moich ulubieńców. Kiepsko się je myje, źle się przez nie wygląda i w dodatku podnoszą temperaturę w pomieszczeniu. Nam się udało nie montować okien dachowych w żadnym pokoju, w którym śpimy. Okna dachowe mamy w garderobie, pralni i łazience. Taki kompromis jest dla mnie jak najbardziej do zaakceptowania.

Projekt domu z niestandardowym oknem

Projekt domu Dostępny 4A WAW1083

A jakie są Wasze doświadczenia w kwestii budowy domu i ewentualnych wpadek? Jesteście zadowoleni ze wszystkich swoich decyzji, czy coś byście jednak zmienili? 

 

Wpis powstał przy współpracy z biurem projektów domów Extradom.pl. Wszystkie projekty, które widzieliście we wpisie i wiele więcej najdziecie na stronie internetowej extradom.pl

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply