Kulinaria

czy to jesień już – kokilki wypełnione śliwkami pod słodką kruszonką.

Wrzesień 29, 2016

Już było mi źle i wszystkim dookoła zakomunikowałam, jaka jestem nieszczęśliwa z okazji nadchodzącej jesieni.  Wyciągnęłam kalosze, ciepłe swetry, w szafkach schowałam całe lato w postaci spodenek, cienkich bluzeczek, sukienek i japonek. Zarządziłam złożenie basenu, żeby już mi czasem nie przypominał, że lato wróci dopiero za 9 miesięcy. Przygotowałam się na szaroburą pogodę, deszcz, chlapę, krótkie dnie i jesienną depresję. A tu… A tu mamy piękną złotą jesień, bez wiatru, deszczu, za to w pięknych kolorach, słoneczną i taką spokojną.  Chyba zapomniałam, że i ta pora roku ma swoje uroki. W samo południe można posiedzieć na tarasie bez mrużenia oczu i potrzeby chowania się w cień.

Na ten jesienny czas mam dla Was prosty, wręcz banalny przepis, idealnie pasujący na tę właśnie porę roku – śliwki pod kruszonką pieczone w  kokilkach.

 dsc07394

dsc07404

kokilki

dsc07412

śliwki pod słodką kruszonką

dsc07602

Składniki 

owoce na 4 kokilki: 

ok. 1/2 kg śliwek 

4 łyżki brązowego cukru lub ksylitol 

2 łyżeczki cynamonu 

kruszonka (na dwie porcje, drugą połowę zamrażam w lodówce na następny raz)

150 g mąki 

70 g brązowego cukru lub ksylitolu 

70 g masła 

 

Śliwki myjemy, wyciągamy pestki i kroimy w drobną kostkę. Kokilki muszą być wypełnione po brzegi owocami, ponieważ podczas pieczenia śliwki i tak zmniejszą swoją objętość. Każdą porcję posypujemy jedną łyżką cukru i odrobiną cynamonu.

Wszystkie składniki na kruszonkę łączymy i wyrabiamy. Ciasto dzielimy na dwie kule i wkładamy do zamrażarki. Jedna część zostaje na następny raz, a drugą wyciągamy po ok. 20 minutach. Lekko zamarznięte ciasto trzemy na tarce o dużych oczkach,

Pieczemy w temp. 180 stopni przez 30 min. Śliwki będą dosyć mocno bulgotać, dlatego dobrze będzie podłożyć blaszkę na spód piekarnika.

Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój fanpage o tutaj.

Instagrama też mam :) tu 

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply Kasia Wrzesień 30, 2016 at 8:00 am

    Deserek wyglada przepysznie. Na mojej działce rosną dwie duże śliwki, praktycznie codziennie chodzimy, aby zebrać wiadereczko świeżych owoców. Powoli konczyły mi się już pomysły na to co z nimi zrobić ( w końcu ile razy w tygodniu można smażyć powidła śliwkowe….). Ten przepis jednak wygląda na bardzo apetyczny i juz wiem chyba co dzisiaj po południu przyrządzę na podwieczorek.

  • Reply Ania ze SmakiMacierzynstwa.pl Październik 9, 2016 at 9:23 am

    Wyglądają bardzo apetycznie 🙂 i te śliwki… uwielbiam! 🙂

  • Leave a Reply