Dziecko

Dzień babci i dziadka i najlepszy prezent na dziadków wielkie smutki

Styczeń 9, 2017

Dziadkowie są jak rodzice kochają nasze dzieci z tą samą miłością, jednak wszelkie sukcesy swoich wnuków mnożą razy 100,  występki dzielą przez milion, a niepowodzenia przyjmują jak swoje własne. Ucierają kogel mogel, tak żeby był gotowy przed powrotem ze szkoły, robią kolorowe kanapeczki, materializują marzenia, biorą raty na pokój marzeń, kładą tapety w domki, uczą jeździć na rowerze, pozwalają zbierać wszystkie kocie przybłędy,  zabierają na wakacje……. I tak właśnie wyglądało moje dzieciństwo, było całkiem beztroskie, bo dziadków miałam wszystkich. Mam nadzieję, że w Dzień Babci i Dziadka uda mi się jeszcze uścisnąć ich wszystkich…

Nasz Antek okazał się być jeszcze bardziej bogatym człowiekiem, mało, że odziedziczył po mamusi wszystkich pradziadków, to jeszcze zyskał swoich dziadków, których jest oczkiem w głowie. Dziadkowie i pradziadkowie stają na rzęsach, żeby tylko dogodzić swojemu wnukowi, a najbardziej lubią w tajemnicy obdarowywać go słodkościami. U prababci Józi i pradziadka Heńka jest specjalna szufladka, w której na Antosia czekają zawsze pierniczki, u babci Iwonki i dziadka Roberta, Antek uśmiecha się szelmowsko do pewnej szafki, a prababcia Danusia i pradziadek Stasiu zawsze przyjeżdżają z pysznościami własnej produkcji dla Antka. Ich radość czasami jednak nie trwa długo, bo niestety często muszę wkraczać do akcji, bo za dużo, bo już dzisiaj zjadł coś słodkiego, bo z mlekiem. Wtedy widzę w ich oczach, jakbym odbierała im całą radość i przyjemność z bycia dziadkami. Jednak muszę ich pochwalić, bo idzie im coraz lepiej, a wręcz rewelacyjnie. Dziadek Robert przegląda z zapałem działy w sklepach, gdzie znajduje słodycze bez mleka. Czyta etykiety, że aż miło. Babcia Danusia nauczyła się nie dodawać jogurtu do muffinek i nawet wysyła regularnie dziadka Stasia po mleko owsiane. A babcia Iwonka tylko czasami  skusi się na Kinder Jajo, bo żal tak dziecko obdzierać z resztek dziecięcych przyjemności, a potem skrzętnie wyjada czekoladę, tak  żeby Antek nie widział.

I tak teraz człowiek siedzi i myśli, co tu wymyślić na Dzień Babci i Dziadka. Tak, żeby to był prezent od serca, sprawiał choć trochę radości i był wyjątkowy. Były już ramki z odciskami stópek, personalizowanie albumy. A w tym roku będzie po prostu bombonierka, którą dziadkowie będą mogli zjeść bez żadnych stresów z własnym wnukiem :).

Z racji tego, że Antek jest uczulony na mleko będzie to po prostu rozpuszczona gorzka czekolada, przelana do foremek sylikonowych, które nadadzą jej kształt małych czekoladowych serduszek.

Wy możecie zaszaleć i stworzyć ze swoimi dziećmi prawdziwie kreatywne bombonierki. Możecie użyć białej i mlecznej czekolady, do każdej czekoladki dodać orzeszek, migdał, płatki kukurydziane, wiórki kokosowe, żurawinę, rodzynki. Możecie pobawić się w prawdziwą czekoladową manufakturę. Myślę, że ze zrobieniem takiego słodkiego prezentu śmiało poradzą sobie nawet 3 latki.

A mały świstak siedzi i zawija w sreberka i….. podjada 🙂

 

 

Metalowa puszkę kupiłam w Kiku, tam też znajdziecie prawdopodobnie sylikonowe foremki do czekoladek. Jeśli będziecie używać gorzkiej czekolady polecam tą z Lidla, jest najmniej gorzka i nie jest taka kwaśna. A karneciki przygotujecie na stronie Canva.com

Przepis na czekoladki:

1,5 tabliczki czekolady na jedną sylikonową foremkę.

Bombonierkę przygotujcie najlepiej dzień wcześniej. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Ciepłą rozpuszczoną czekoladą napełnić foremkę i odstawić najlepiej na całą noc. Nie wkładać do lodówki.

 

Inne pomysły: Ramka z odciskami stópki i rączki. Duży wybór takich gotowych ramek znajdziecie oczywiście na allegro. Spersonalizowane albumy dla dziadków, takie fotoksiążki zamówicie w empiku, cewe, colorland.

 

Z racji tego, że babcia Iwonka i prababcia Danusia są z Internetami za pan brat i już pewnie wszystko przeczytały, chciałam Wam tylko powiedzieć, że Antoś coś jeszcze wymyśli więc nie zdradziłam całej niespodzianki :*.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply