Dziecko

pierwsze chwile z noworodkiem – o czym warto pamiętać w kwestii karmienia

Lipiec 5, 2016
jakie mleko dla noworodka

Dzisiaj poruszę temat, którym zapewne interesują się wszystkie przyszłe mamy. Będzie o karmieniu noworodka. W internecie to jeden z drażliwszych tematów.  Antek zaraz kończy 2 latka, ciężkie początki i 19 miesięcy karmienia piersią za nami. Mogę w końcu spojrzeć na ten temat z pewnym dystansem, ale i dużym doświadczeniem. To co zaczynamy od początku:).

Plan i noworodek, czy to w ogóle może się udać?

Jesteś w ciąży. Masz plan. Chcesz karmić piersią. Ja właśnie taki plan miałam. Jestem za karmieniem piersią, bo to jest po prostu naturalne dla naszego dziecka. Koniec kropka. Nie będę tutaj pisać o tym co Twoje dziecko może dzięki temu zyskać, ani co stracić. Ani też opowiadać bajeczek, że jeśli nie będziesz karmić piersią to Twoje dziecko nie będzie dość mądre, ładne, zdrowe….. na rozwój Twojego dziecka działa wiele czynników, nie tylko sposób karmienia. A w Internecie niestety roi się od „lakto-terrorystek”, myślę, że takie kobiety nie wnoszą nic dobrego w życie młodej, często zagubionej mamy.

Wróćmy do naszego planu. Zanim urodzi się Twoje dziecko będziesz słuchać rad różnych osób. Uczęszczałam na zajęcia do dwóch szkół rodzenia, rozmawiałam z kobietami, które karmiły piersią. Na moje pytanie, „a co jeśli mi się nie uda?”, dostawałam jedną odpowiedź, naprawdę, zawszę tą samą :). „Będziesz chciała, będziesz karmić”.

Życie jednak szybko zweryfikowało mój plan.  Karmienie piersią okazało się nie być takie proste. Zwłaszcza, jeśli po prostu nie ma się mleka. Mój noworodek podczas karmienia zaczął się denerwować i szybko zniechęcił. A ja czułam się zagubiona. Ciężko w takim momencie,  zaakceptować sytuację, której się nie spodziewało, zwłaszcza jeśli nie brało się innego rozwiązania pod uwagę.

Przygotuj się na każdą ewentualność, dowiedz się jakie mleko dla noworodka będzie odpowiednie

Każdej  przyszłej mamie powiem, że te pierwsze dni mogą wyglądać całkiem inaczej niż sobie zaplanujemy. I nawet jeśli masz plan, chcesz karmić piersią, powinnaś również posiąść wiedzę na temat mleka modyfikowanego. Ja tego nie zrobiłam i tak naprawdę wybrałam całkiem przypadkowe mleko, co było dla mnie dodatkowym stresem. Zwłaszcza, że szybko okazało się, że mleko, które wybrałam dla Antosia nie było odpowiednie. Pojawiły się problemy z ulewaniem (to było ulewanie dalekodystansowe:0), podejrzenia o kolki. Wtedy nie miałam pojęcia, że istnieje takie mleko, które będzie dostosowane do potrzeb dziecka. Sporo informacji o takich produktach znalazłam na stronie mleka modyfikowanego Enfamil. Trafiłam tam także na przydatne wskazówki dotyczące zalet karmienia piersią, o problemach jakie mogą utrudniać  naturalne karmienie, o sposobach odciągania i przechowywania mleka mamy, a także o diecie mamy karmiącej. A jeśli w jakiejkolwiek kwestii poczujecie niedosyt najlepiej jeśli zapytacie o zdanie swojego lekarza.

Początki bywają trudne, ale to niczego nie przesądza

No dobrze, ja przecież wcześniej pisałam, że za nami 19 miesięcy karmienia piersią. Zanim to się jednak stało, kupiliśmy mleko modyfikowane, butelki, podgrzewacz, laktator. Wszystko na hurra, dlatego nie polecam takiej metody. I żałuję, że chociaż nie miałam przygotowanej awaryjnej listy dla taty Antka, bo to on musiał jeździć i wszystko kupować. Antek był mocno zniechęcony do mojej piersi, więc jakiekolwiek próby kończyły się na olbrzymim płaczu. Wprowadziliśmy Antosiowi mleko modyfikowane, a ja pracowałam z laktatorem. Po tygodniu udawało mi się zebrać 10 ml mojego mleka, to był prawdziwy sukces, dzięki czemu mogłam podawać swojemu noworodkowi jedną porcję swojego mleka. Na początku raz dziennie i tak przez kolejne dni, te porcje były coraz większe. Oczywiście to wszystko było bardzo uciążliwe i bardzo czasochłonne. Z pomocą przyszła mi położna, która była wykwalifikowanym doradcą laktacyjnym i pomogła nam rozwiązać problem z przystawieniem Antka do piersi. I tak po około miesiącu łączonego karmienia udało mi się całkowicie przejść na karmienie naturalne. Dlatego nie załamujcie się jeśli coś na początku pójdzie nie po Waszej myśli. W wielu miejscach czytałam, że jeśli wprowadzi się butelkę, takie dziecko nie zaakceptuje już piersi. W moim przypadku się to nie sprawdziło i karmiliśmy się 19 miesięcy. I muszę Wam powiedzieć, że  z odstawieniem poszło nam o wiele łatwiej. Ale to chyba historia na oddzielny post:).

Podsumowując, gromadźcie wiedzę, nawet jeśli wiecie, że chcecie karmić piersią. Taka awaryjna lista rzeczy potrzebnych w przypadku karmienia mlekiem modyfikowanym może okazać się bardzo przydatna, bo dziecko musi po prostu jeść:). Przejrzyjcie również dostępne na rynku laktatory. Częste przystawianie dziecka do piersi pobudza laktację, jednak jeśli dziecko na początku nie chce współpracować, taki laktator może okazać się bardzo pomocny. Korzystajcie również z pomocy wykwalifikowanych doradczyń laktacyjnych.

To była moja historia, Twoja może być całkowicie inna. Życzę Ci aby wszystko ułożyło się według planu, Twojego Planu:)

jakie mleko modyfikowane

 

Jeśli masz pytania oczywiście pisz. Jeśli przeżyłaś  swoją historię związaną z karmieniem również możesz się nią z nami podzielić.

 

 

Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój fanpage o tutaj.

Instagrama też mam :) tu 

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply Anna M. Lipiec 13, 2016 at 10:37 am

    To bardzo przydatny post dla mnie. Sama rodzę za 3 miesiące i bardzo mi zależy na karmieniu piersią, jednak boję się, że mi się nie uda i ewentualną porażkę odbiorę jako osobistą porażkę. Kupiłam laktator medela swing i mam zamiar ostro z nim pracować jakby się coś nie udało. Pocieszasz mnie, że nawet trudne początki mogą zaowocować karmieniem:)

    • Reply mamysprawy Lipiec 13, 2016 at 11:04 am

      tak, ja się bardzo stresowałam i tak jak piszesz na początku uznałam to za swoją porażkę. Ale w takiej chwili trzeba chyba zrobić kilka głębokich wdechów i robić to co trzeba:) A laktator używałam ten sam, jest rewelacyjny. Bardzo dobry wybór.

  • Reply Maria Grudzień 14, 2016 at 8:07 am

    Czasem niestety karmienie piersią nie jest możliwe, ale przecież karmienie dziecka mlekiem modyfikowanym nie jest niczym złym. Lepiej używać mm niż zagłodzić dziecko 😉 A też nie uważam, żeby dziecka po mleku modyfikowanym jakoś inaczej się rozwijało, dlatego nie ma co płakać nad brakiem mleka – nie ma to nie ma, trzeba się z tym pogodzić i iść dalej!

  • Leave a Reply