Dom, Mama

mój jesienny niezbędnik

Październik 19, 2016

Jesień to taki czas, kiedy zaczynamy spędzać o wiele więcej czasu w naszych domach. Fachowcy od marketingu bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę, wszystkie nowe sezony seriali i programy w telewizji ruszają właśnie z rozpoczęciem jesieni. Latem wymyślamy sobie rozmaite atrakcje, tak aby jak najmniej czasu spędzać w domu, korzystamy z każdego pięknego dnia. W sezonie wakacyjnym sama odpalałam komputer tylko po to, aby dodać nowy post na bloga. Z nadejściem chłodniejszych dni całkowicie zmienia się mój rytm życia, więcej czytam, oglądam i umilam sobie pochmurne dni tak jak lubię najbardziej.  Czym? Chodźcie do mnie na herbatkę z malinową konfiturą. 🙂

Kilka łyżeczek konfitury do herbaty, a resztę zjadam prosto ze słoiczka. Dlatego właśnie słoiczek jest taki malutki, w sam raz na raz. Idealna dawka witaminy C. Na ciepło malinowa konfitura smakuje jeszcze lepiej.  A na wszelkie przeziębienia najlepszy będzie napój z imbiru (przepis). Jesienią imbir jest w mojej kuchni jedną z ważniejszych przypraw, dodaję go głównie do zup, np. marchewkowej (przepis).

Im krótsze dni, tym więcej czytam. Jeśli czasopisma, to kulinarne. Wybieram głównie te z pięknymi zdjęciami, choć Instagram dostarcza mi perfekcyjnych ujęć pod dostatkiem, lubię czasem popatrzeć na większy format. Wstyd się przyznać, ale wracam do książek, które porzuciłam na całe lato. W sumie dobrze, że w ogóle wracam. W przeszłości idąc do księgarni swoje pierwsze kroki kierowałam w kierunku półek z romansami. Nie sądziłam, że preferencje czytelnicze mogą się aż tak zmienić. Aktualnie ciężko mi przejść obojętnie koło książek związanych z blogowaniem, kanałami Social Media czy e-marketingiem. Aktualnie na moim wysłużonym „nołcie” czytam książkę Tomka Tomczyka „Social Media Start. Ta książka, jak z resztą pozostałe pozycje autora otworzyły mi oczy na moje blogowanie, czuję się dzięki niej trochę „zaopiekowana”.  Każda osoba na początku swojej przygody w blogosferze, ma bardzo wiele wątpliwości, a ta książka rozwiewa wiele z nich. Osobom, które nie prowadzą i nawet nie planują założenia bloga, również polecam tę książkę. Fajnie jest poczytać jak to wszystko wygląda od kuchni.

Oglądam i oglądam. Niezmiennie pozostaje wierna  „Teorii Wielkiego podrywu„.  Oczywiście zdarzy mi się obejrzeć i inne seriale, ale to raczej przypadkowe wybory. O dziwo nie wkręciłam się jeszcze w żaden program rozrywkowy. Polecicie coś? O wiele więcej interesujących mnie rzeczy znajduję na Youtube, ale tam chyba każdy potrafi znaleźć coś dla siebie. Moim odkryciem roku jest Snapchat,  a przede wszystkim kanał Jessiki Mercedes. Choć jestem modową ignorantką, nie śledzę Instagrama ani bloga Jessiki, to jej filmiki na Snapie dla mnie są rewelacyjne, dużo historii mody, w ogóle bardzo dużo ciekawostek na temat znanych marek, podróże,dobre jedzenie, a przede wszystkim miłe usposobienie blogerki.  Aaaa, bo ktoś może nie wiedzieć co to w ogóle Snapchat. Jest to aplikacja na telefon (zapewne też na tablet), w której każdy może nagrywać bardzo króciutkie filmiki lub robić zdjęcia i  publikować je lub wysyłać znajomym,  jednak wszystkie udostępnione przez nas treści znikają po 24 godzinach. Kiedyś myślałam, że to jakieś totalne szaleństwo wyłącznie dla nastolatków, ale jak widać, jeszcze mnie tak wiek nie ograniczył. Nawet sama coś czasem nagram, ale to nic szałowego, najczęściej nasze koty :).

Swoją drogą, koty to zwierzaki, które kocha się jeszcze mocniej jesienną i zimową porą. Miło tak przytulić się do cieplutkiego futrzaka,  którego w dodatku nie trzeba wyprowadzać w deszcz i pluchę.

 

dsc09008

dsc09022

dsc09028

dsc09093

dsc09056

dsc09064

dsc08846

Ekhm, ekhm. Porzuć  matko swe marzenia. 2 godziny twojego niedzielnego lenistwa minęły. Wstałem!!!! Idę po puzzle i książeczki. Paaa

dsc09071

 

dsc09074

A co znajdzie się w Twoim jesiennym niezbędniku? 🙂

 

Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój Fanpage o tutaj.

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply Sylwester Październik 20, 2016 at 9:53 am

    Dżemik w sam raz 🙂 Świetne zdjęcia… i ten kot 😀
    Pozdrawiam

  • Reply Mamusiowelove Październik 25, 2016 at 8:40 pm

    Oo tak herbatka z konfiturą, która przygotowuje się latem 🙂 tak, tak to świetne źródło witaminy C.
    Książka i koc to moi przyjaciele w pochmurne dni, czasami zdarza się że druga połówka zajmie się dziećmi, a mamusia ma chwilę dla siebie. Ciepła kąpiel i wszelkiego rodzaju umilacze.
    Bardzo mi się u Was podoba, bardzo chętnie obserwuje, aby być na bieżąco.
    Zapraszamy również do siebie.
    Buziaki

    • Reply mamysprawy Listopad 1, 2016 at 6:52 pm

      oooo tak 🙂 jak docenia się takie chwile, kiedy ma się już dzieci :))

    Leave a Reply