Kuchnia malucha, Przepisy

Sos boloński – robisz czy kupujesz?

Wrzesień 17, 2015

Sos boloński, inaczej bolognese – myślę, że to najczęściej używany sos w naszych kuchniach, ale też i najczęściej kupowany. Osobiście próbowałam chyba już wszystkich słoiczków. I nawet mam kilka swoich faworytów. Jednak rocznemu dziecku nie dałabym takiego sosu ze słoika, a jeśli tylko mogę staram się już przygotowywać taki obiad, abyśmy mogli zjeść go wszyscy razem.  A poza tym, trochę głupio kupować sos z pomidorów, kiedy w koło wszędzie pomidory. Moja wersja jest delikatniejsza i zamiast mięsa wieprzowo-wołowego użyłam mięsa z indyka. W miarę potrzeb możecie sobie przyprawić mocniej.

DSC04171

Składniki:

1/4 niewielkiego selera – startego na tarce

2 marchewki – starte na tarce

1 niewielka cebula – rozdrobniona

1 ząbek czosnku – wyciśnięty/ pokrojony

50 gram oliwy

podwójna pierś z indyka – zmielona

1 łyżka koncentratu pomidorowego

3 duże mocno dojrzałe pomidory – sparzone i obrane ze skórki

liść laurowy

1/2 łyżeczki soli

szczypta gałki muszkatołowej

łyżeczka bazylii

1/2 łyżeczki cukru

szczypta pieprzu

1/4 szklanki wody

Przygotowany wcześniej seler, marchewkę, cebulę, czosnek razem z oliwą gotujemy przez ok. 5 minut. Dodajemy mięso i dusimy przez 10 minut. Po upływie tego czasu dodajemy koncentrat, pomidory, liść laurowy, przyprawy i wodę i znów gotujemy przez 30 minut, od czasu do czasu mieszając.

Taki sos możecie wykorzystać do lasagne albo …… i tutaj część z Was może być zaskoczona, bo ja byłam. We Włoszech nie jada się tego sosu z makronem spaghetti, a makaronem tagliatelle. Wynika to z tego, że sos boloński jest za ciężki dla nitek spaghetti i po prostu z nich spada. W końcu udało mi się znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego zawsze zostaje mi sos na talerzu:).

Ja do swojego sosu wykorzystałam makaron o pięknej polskiej nazwie kolanka :))) Łatwiejszy do chwytania przez małe łapki.

Pozostały sos wymieszałam ze startym żółtym serem, na wierzch położyłam kilka plasterków mozzarelli i  kilka pomidorków koktajlowych.

Zapiekłam w piekarniku w temp. 220 stopni, aż mozzarella zbrązowiała.

DSC04192

Chcesz być na bieżąco z moimi przepisami? Polub mój Fanpage o tutaj🙂 Może zainteresują Cię też inne tematy, które poruszam na blogu. Rozgość się i rozejrzyj o czym jeszcze piszę.

You Might Also Like

12 komentarzy

  • Reply F. Wrzesień 18, 2015 at 9:40 am

    Ja zwykle kupuje, bo taniej/mniej zajmuje czasu/w torebkach i tak nie ma żadnych świństw. Robię, tylko gdy mam więcej czasu i chcę się wykazać w kuchni. Ale fakt, że różnią się smakiem 🙂

    • Reply mamysprawy Wrzesień 18, 2015 at 9:59 am

      Masz rację te wszystkie sosy mają coraz lepszy skład i ciężko się do czegoś przyczepić. Ale dla dziecka jednak moim zdaniem nie są ideałami.

  • Reply Zwykła Matka Wrzesień 18, 2015 at 10:01 am

    wygląda mega apetycznie :)))

    • Reply mamysprawy Wrzesień 18, 2015 at 10:14 am

      dziękuję:))) bardzo mi miło

  • Reply puffa Wrzesień 18, 2015 at 12:39 pm

    Ależ to danie smakowicie wygląda! Jeśli już gotuję to staram się sama robić bez sosów z torebek
    http://www.puffa.pl

  • Reply asia/wkawiarence.pl Wrzesień 19, 2015 at 6:20 am

    Generalnie nic nie robię z torebki od kiedy dzieciątka zawitały na świecie, ograniczam wszystkie sztuczne przyprawy, zawierające konserwanty i te tajemnicze „E”. Przepis – bajeczny, robię czasem podobny. Twój wyglada przesmacznie 🙂

  • Reply Kasia Szreder, HaloMisiu Wrzesień 19, 2015 at 5:40 pm

    Jeszcze nie robiłam z indykiem. Fajna opcja dla malucha. Nie robię z torebki, ale dodaję pomidory z puszki. Nigdy mi się nie chce walczyć ze świeżymi 🙂

  • Reply Ola | Mikmok blog Wrzesień 25, 2015 at 9:40 pm

    Moja mama kupowała gotowy sos boloński, a ja miałam ambicję, żeby spróbować go zrobić samodzielnie 🙂 Metodą wielu prób i błędów, bez zaglądania w przepisy wypracowałam swój sposób na niego i tylko ten mój smakuje mi tak bardzo 😉

    Na olej po suszonych pomidorach wrzucam drobno posiekane dwie czerwone papryki, posypuję zmieloną słodką papryką i odrobiną ostrej, duszę i w międzyczasie drobniutko siekam cebulę. Dorzucam do papryki i dalej duszę. Następnie wyjmuję ten warzywny miks i smażę mięso, najczęściej mieszankę wieprzowego i wołowego. Dodaję kilka przeciśniętych przez praskę ząbków czosnku, uduszone paprykę i cebulę, suszone warzywa i koncentrat pomidorowy. Doprawiam solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą, bazylią, oregano, tymiankiem, rozmarynem i szczyptą cynamonu. Jest trochę roboty z tym siekaniem, ale wychodzi najlepszy 😉

    • Reply mamysprawy Wrzesień 26, 2015 at 9:02 am

      Wow. Musi być bardzo aromatyczny. Spróbuję. Dzięki bardzo za przepis. Aż mi ślinka cieknie

  • Reply LIFESTYLERKA Wrzesień 27, 2015 at 12:04 pm

    Ja oczywiście zawsze robię, nigdy nie kupuję. Twój zapiekany przepis uważam za rewelacyjny, na pewno wypróbuje ponieważ jestem wielka fanka kuchni włoskiej.

  • Reply waresa Czerwiec 18, 2016 at 5:24 am

    Jak kupuję gotowy to sprawdzam zawsze skład, zazwyczaj wybieram sosy od Primo Gusto , mają prosty skład bez żadnych konserwantów i na prawdę bardzo dobrze smakują.

  • Reply koliaa Lipiec 20, 2016 at 9:21 pm

    Ja też kupuje bo zawsze makaron i sos to najszybsze danie 🙂 Primo gusto zazwyczaj bo smakuje jak prawdziwy włoski sos, jest bardzo aromatyczny.

  • Leave a Reply