Kulinaria

jak zacząć planować posiłki i zakupy na cały tydzień?

Maj 19, 2017

Większość z Was zapewne kojarzy programy kulinarne 30 i 15 minut Jamiego. Jakiś czas temu po obejrzeniu kilku odcinków pod rząd, przy desce do prasowania, usiadłam sfrustrowana i pomyślałam, kurde co ze mną jest nie tak, jeśli on może przygotować obiad w 15 minut, to czemu ja nie mogę? I wtedy mnie oświeciło. Przecież on ma plan, nie przychodzi na pełnym spontanie na plan zdjęciowy, nie staje przed drzwiami lodówki i mówi, no dobra to dzisiaj będzie…, tylko jeszcze skoczę po marchewkę do sklepu i robimy. On ma wszystko obmyślone, cały scenariusz powstawania danego dania.

A jakby tak napisać sobie scenariusz obiadów na cały tydzień? Ba! Pójść nawet o krok dalej. Robić zakupy obiadowe raz w tygodniu i w ciągu tygodnia nie dokupować żadnych składników, aby stworzyć obiad. Czy to możliwe? Możliwe! Ten sposób został u nas testowany przez 8 tygodni i działał rewelacyjnie.

Po co?

Miałam dosyć ciągłego zastanawiania się co zrobić na obiad. Codziennych zakupów, dokupowania. Darek nienawidzi pytania „co zjesz na obiad?”, a ja nienawidzę odpowiedzi „zjem co zrobisz”. Ten plan miał również na celu usystematyzowanie wydatków, nie zminimalizowanie ich, bo można taniej, ale z pewnością ta metoda pozwala nam sporo zaoszczędzić. O wiele mniej jedzenia również wyrzucamy, bo nie robimy przypadkowych zakupów.

Jakie są założenia?

Pierwszym założeniem było stworzenie takiego menu, które będzie pasowało i dorosłemu mężczyźnie i 2 latkowi (uczulonemu na produkty mleczne). Tylko raz w tygodniu jest danie zawierające śmietanę i serek, ale wtedy dla Antosia jest zupa pomidorowa. Kolejna rzecz, na której mi zależało to robienie zakupów raz w tygodniu. Brzmi dosyć abstrakcyjnie. Założyłam, że „najważniejsze” posiłki je się w piątek, sobotę i niedzielę. Są one o wiele bardziej odświętne, wtedy możemy spodziewać się też gości i wtedy też na obiad podawane są świeże warzywa. W kolejnych dniach korzystamy z sałatek w słoikach czy ulubionych  ogórków konserwowych Antka. Kolejna sprawa, która mi wiele ułatwiła i przyśpiesza przygotowanie obiadu, to fakt, że wolimy jeść kasze zamiast ziemniaków.

Jeśli obawiacie się, że możecie zostać niewolnikami takiego systemu i narzucicie sobie obowiązek codziennego gotowania, nie obawiajcie się. Jeśli zdarzy się tak, że w jakimś dniu wypadnie Wam obiad na mieście, impreza u znajomych itp, nie musicie się martwić, że jakaś część produktów będzie do wyrzucenia. Tak dopierałam produkty, aby żadne z nich nie miało bardzo krótkiego czasu do spożycia. Śmiało możecie przesunąć jakiś dzień, a przy kolejnych zakupach ominiecie niektóre produkty i zrobicie mniejsze zakupy. A co do pojawiających się nowalijek. Sałatki w wekach nie psują się tak szybko, jeśli macie okazję kupić w danym dniu świeże warzywa, po prostu wkomponujcie je w menu na dany dzień, a weki mogą sobie poczekać, nawet kapusta pekińska tak szybko się nie psuje. Kilka pierwszych tygodni planowałam z zupami co drugi dzień, u nas jednak nie ma aż takiego zapotrzebowania na zupy, więc je zminimalizowałam. 

Listę podzieliłam na zakupy, które robi się co tydzień i takie, które można zrobić raz w miesiącu. Najwięcej w jednym tygodniu zapłaciłam 190 zł, a średnio wychodziło 170 zł. Na liście może Was zdziwić to, że są zapisane 2 jajka. Oczywiście kupuje od razu 10 jajek, to chyba jedyna sytuacja, gdzie biorę pod uwagę już śniadanie lub kolacje (a ta liczba ma Wam tylko pokazać jaką dokładną ilość produktów wykorzystuje w danym tygodniu).

Podsumowując: 

  • obiady ułożyłam pod dorosłego mężczyznę i dziecko
  • zakupy robię raz w tygodniu ( w tym dniu robię tylko zakupy obiadowe)
  • posiłki są dla 4 osób dorosłych i dziecka
  • wybieramy dodatki z pośród kilku ulubionych propozycji (buraczki, ogórki, kasza, ziemniaki)
  • przygotowuję mięsa zaraz po zakupie (kroje i ubijam schab, marynuje udka)

Kolejnym moim krokiem jest organizacja wszystkich moich posiłków podczas diety rozdzielnej (nie łączę w niej białek zwierzęcych z węglowodanami). Taki plan pozwoli mi kontrolować wszystko co jem, ale też w pełni wykorzystywać wszystkie produkty. Na przykład kupując mleko migdałowe, które kosztuje 16 zł, staram się je wykorzystać w ciągu kilku dani, tak aby się nie zmarnowało. Dzięki temu nie kupuje nic z nadwyżką i nic się nie marnuje. Listę z zakupami na jeden taki dzień znajdziecie poniżej, a dokładne przepisy na poszczególne posiłki TUTAJ

 


 

Podanych list nie musicie drukować, możecie ściągnąć je na telefon, dzięki czemu zawsze będziecie mieć je pod ręką.

Stwórz swoje menu 🙂

Do pobrania 

lista zakupów

lista

Dajcie znać czy chcielibyście, abym rozpisała Wam przepisy na moje obiady i czy wolicie w wersji do pobrania czy po prostu w tekście. 🙂

No i oczywiście czy w ogóle przemawia do Was taki system przygotowywania obiadów.

You Might Also Like

15 Comments

  • Reply Magda Maj 19, 2017 at 4:40 pm

    Fajny sposób jak ktoś nie ma czasu na robienie zakupów codziennie. Ja jestem studentką więc na brak czasu nie narzekam, ale Twoje rady na pewno przydadzą mi się w przyszłości. Pamiętam, że gdy kiedyś we wakacje pracowałam na produkcji, to nie miałam siły dosłownie na nic, a już szczególnie na robienie zakupów.

    • Reply mamysprawy Maj 19, 2017 at 4:57 pm

      Bardzo się cieszę, że może kiedyś Ci się to przyda:). Na zakupy spożywcze marnuje się bardzo dużo czasu, a w dodatku do tego dochodzi myślenie co zrobić na obiad, ja poczułam, że dzięki temu zyskałam bardzo dużo czasu

  • Reply Beata Maj 22, 2017 at 7:53 am

    Czy produkty typu łosoś, mięso – schabowy i kurczaka mrozisz? Niestety mięsa bardzo szybko mi się psują…

    • Reply mamysprawy Maj 22, 2017 at 10:57 am

      tak tak mrożę 🙂 na przykład udka już sobie marynuje w dzień zakupów i wyznaczony dzień wyjmuje je rano, i godzinke przed obiadem do piekarnika 😀 a zakupy robię właśnie w czwartek albo w piatek rano bo wtedy najczęściej udaje mi się upolować świeżego łososia 🙂

  • Reply Justyna Maj 22, 2017 at 7:58 am

    Witam, ja mam ogromny problem z planowaniem zakupów/posiłków na cały tydzień, z tego wszystkiego każdego dnia robię zakupy i są to ogromne kwoty, czekam z niecierpliwością na tygodniowy jadłospis w formie do pobrania na telefon 😉

  • Reply Aneta Maj 22, 2017 at 8:01 am

    Super dzieki bardzo mi sie przyda, zaczynam od dzis:) poprosze o przepisy na obiady, obojętnie czy w tekście czy w PDF dziekuje

  • Reply Kasia Maj 22, 2017 at 8:03 am

    Świetna sprawa! Zawsze mam problem co zrobić na obiad a teraz przy niemowlaku brakuje mi czasu na wszystko 🙁 można prosić o przepisy i pomysły na inne tygodnie? Jak często wracasz do poprzedniego menu?

    • Reply mamysprawy Maj 22, 2017 at 10:54 am

      my to menu męczymy od dobrych ponad dwóch miesięcy 😀 i o dziwo nam się nie nudzi. Taka opcja wychodzi najtaniej, żeby właśnie min przez 4 tyg ciągnąć jedno menu. Jeśli wyskoczył nam gdzieś jakiś obiad w tygodniu miałam produkty na następny tydzień. Ale faktycznie już mamy ochotę na zmianę. Może będzie coś nowego 🙂

  • Reply Ola Maj 22, 2017 at 10:04 am

    Bardzo fajne pomysły! Ja też chętnie skorzystam z takiej organizacji. Poproszę o przepisy na cały tydzień. Może być w wersji do pobrania. Bardzo dziękuję!

  • Reply Agnieszka Maj 22, 2017 at 2:40 pm

    Fajne. Napracowałaś sie. Poproszę wersję do wydruku w pdf.

  • Reply Katarzyna Maj 22, 2017 at 8:22 pm

    Super menu, na pewno wypróbujemy. Same smaczne dania. Ja też już zminimalizowałam ilość zakupów i zazwyczaj planuję raz na tydzień, ale tylko tak na szybko w głowie, przy zakupach. Podoba mi się pomysł z przygotowaniem i mrożeniem w dniu zakupów. Bardzo proszę o przepisy, najlepiej w wersji do pobrania.

  • Reply dorcia Maj 22, 2017 at 10:55 pm

    Fajna sprawa tez bym chciala miec plan na obiady na caly tydzien i robic zakupy raz w tygodniu.

  • Reply ASia Maj 23, 2017 at 7:39 am

    Tak, ja również poproszę o przepisy!! 🙂 W jakiejkolwiek wersji 🙂

  • Leave a Reply