Przejdź do treści

Kupiłam dziecku bubel

Kupiłam dziecku bubel i niech Was nie zmyli ten słodki uśmieszek.

Chciałam kupić Antkowi tzw. sorter. Bardzo podobał mi się garnek z fisher price. Uznałam jednak, że 100 zł za całkiem niewielką zabawkę to jednak za dużo. I niestety wpadł mi w ręce jego odpowiednik. Za ok. 30 zł. No jaka oszczędność. I sama się sobie dziwię, ja przykładająca tak wielką wagę do wykonania i jakości, kupiłam zabawkę, swojemu dziecku, która tak naprawdę do zabawy się nie nadaje. Po powrocie do domu stwierdziłam, że garnuszek w sumie to rozpada się w rękach i jest bardzo niestabilny. Ramki wypadają, a  klocuszki mi ciężko przecisnąć przez otwory. Jak to ma zrobić dziecko, które dopiero uczy się dopasowywać kształty?

DSC07430

DSC07429

DSC07433

Tak więc zabawkę odłożyłam, ale w widocznym miejscu i sobie na nią spoglądam od czasu do czasu, tak żeby czasem znów się nie zapomnieć w szale zakupowym.

No to co jesteśmy skazani tylko na drogie, markowe zabaweczki? Fakt jest taki, że te markowe zabawki są wykonane z materiałów lepszej jakości i przechodzą więcej testów, mają rozmaite atesty, są po prostu bezpieczniejsze. I to się składa na tę piękną sumkę. Wiele mam napisało mi jeszcze, że kupują tylko te markowe zabawki, bo bez problemu można je później odsprzedać, a często nie noszą one nawet żadnych śladów użytkowania.

No dobrze, a co jeśli nie mamy, albo nie chcemy wydawać dużych kwot na zabawki? Mamy dwa wyjścia. Pierwsze. Wyciągamy z szafki plastikową miskę i drewnianą łyżkę i dziecko szaleje z radości jak mały prosiaczek taplający się w błotku. Drugie. Poświęcamy trochę więcej czasu na wybranie odpowiedniej zabawki. Sami musimy zrobić jej test i wystawić atest. Sprawdzamy w sklepie, czy nic nie odpada, czy się nie rozpadnie po pierwszym upadku z wysokości (jakoś ukradkiem), czy w ogóle spełnia swoją funkcję itd itd. I ja właśnie mam zamiar trzymać się bardzo mocno teraz mojego planu. I żadnych więcej nieprzemyślanych zakupów.

A wracając do tego nieszczęsnego sortera. Znalazłam jeszcze tańszą wersję, którą aby zniszczyć musiałabym chyba przejechać czołgiem. Sorter domek kosztował 20 zł i kupiłam go w Ikei. Teraz chyba nawet jest po 17 zł.  W ogóle w Ikei jest bardzo dużo tanich i solidnych zabawek.

DSC07440

Niedługo dzień dziecka, więc życzę Wam i sobie czujności podczas zakupów i wypasionych portfeli 🙂

14 komentarzy do “Kupiłam dziecku bubel”

  1. Prawda, bardzo łatwo nadziać się na bubel. Ale niestety nie dotyczy to tylko zabawek ale również i ciuchów czy butów… Niestety albo trzeba zapłacić albo się porządnie naszukać…
    Swoją drogą też się kiedyś o mały włos nie skusiłam na ten garnuszek… Teraz już wiem że dobrze, że cena wydała mi się podejrzana 🙂
    A Ikea ma fajne, porządne, kreatywne zabawki które nie kosztują dużo:)

  2. Ikeowskie zabawki – uwielbiam! Proste, ładne i taranem ich nie zniszczysz. Ale i tak nie ma to jak łyżki, gary i butelki po wodzie. Albo gazety 🙂 Pozdrawiam 🙂

  3. Czasami warto wydać trochę więcej, szczególnie jeśli kupuje się online. Też skusiłam się kiedyś na tańszy model i też żałowałam

  4. Co by nie mówić – Ikea na prawdę daje radę z zabawkami i nie tylko. Tam tez zdarzają się przecież buble, ale można znaleźć też rzeczy o na prawdę spoko designie, dużo rzeczy z drewna <3 i ceny nie są zbyt wygórowane. 😉 A co do kupowania zabawek jeszcze – jesli chodzi o te droższe, wymarzone (także przez nas rodziców :-P) warto mieć listę, zbierać inspiracje, a potem sobie odhaczać – tak żeby nie kupować bubli w razie gdy jest jakaś okazja i trzeba prezentu (wtedy zagladamy do listy i hyc! już wiadomo co kupić ;-). Poza tym, taką listą zawsze można się podzielić z dziadkami, ciociami, podać im inspiracje, żeby nie kupili kolejnej maskotki!

  5. Zabawki z IKEI są super! Mamy ten sam domek, mamy też latarnię z drewnianych kółek zakładanych jedno na drugie, mamy kolejkę (choć ta na razie bardziej dla taty, niż Małgosi). Mamy też kostkę manipulacyjną z Lidla i też jest rewelacyjna. Więc da się tanio i dobrze! Znalazłam też trochę drewnianych fajnych zabawek (np słonik na kółkach) i gumowych klocków firmy Smiki – też bankructwa nie ma, a jakie urocze 🙂

  6. I was wondering if you ever considered changing the layout of your site? Its very well written; I love what youve got to say. But maybe you could a little more in the way of content so people could connect with it better. Youve got an awful lot of text for only having one or two images. Maybe you could space it out better?

  7. Great article! This is the type of information that are meant to be shared around the internet. Disgrace on the seek engines for now not positioning this submit upper! Come on over and talk over with my web site . Thank you =)

  8. I blog frequently and I really appreciate your content. This great article has really peaked my interest. I am going to book mark your website and keep checking for new information about once a week. I subscribed to your RSS feed as well.

Możliwość komentowania została wyłączona.