Przejdź do treści

owsianka do picia lub do jedzenia łyżeczką.

  • przez

Śniadanie, które wygląda troszkę jak deser, a jest pożywne i smaczne? Mam na to patent. Zamiast zwykłego koktajlu owocowego przygotowuję pełną owoców owsiankę, którą można podawać w dwóch wariantach. Jedną z większą ilością mleka do picia, a drugą bardziej gęstą do jedzenia łyżeczką.

Ja do swojej owsianki dodaję jagody, aby miała bardziej apetyczny kolor? Macie jeszcze jakieś jagodowe zapasy – w słoiczkach lub w zamrażarce?

Składniki na owsiankę 

3/4 szklanki płatków owsianych 

2 szklanki mleka (owsianego lub krowiego)

2 lub 3 banany 

1/2 szklanki jagód

1 kiwi (lub dowolnie inny owoc, może być winogron, jabłko, gruszka)

do posypania np. wiórki kokosowe lub płatki migdałów

Z tych składników wyjdą Wam dwie duże porcje. Jeśli macie płatki owsiane górskie zalejcie je mlekiem już wieczorem, aby dobrze rozmiękły. Jeśli używacie błyskawicznych, wystarczy, że zalejecie je mlekiem na ok. godzinkę, w innym przypadku możliwe, że będziecie wyczuwać taki mączasty posmak.

Rozmoknięte płatki z mlekiem blendujemy do momentu uzyskania gładkiej masy. Jeśli chcemy otrzymać owsiany koktajl, dolewamy jeszcze pół szklanki mleka i dodajemy jednego banana, resztę owoców i znów blendujemy.

Jeśli przygotowujecie owsiankę do jedzenia łyżeczką, dodajcie dwa banany i wszystko dokładnie zblendujcie. Przelejcie owsiankę do miseczek i udekorujcie ją resztą pokrojonych owoców.

Mówiłam, że bajecznie proste.

jagodowa owsianka owsianka

owsianka na śniadanie

Smacznego :*

Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój fanpage o tutaj.

6 komentarzy do “owsianka do picia lub do jedzenia łyżeczką.”

  1. Za nic w świecie nie mogę przekonać się do owsianek. Wiem, że są bardzo pożywne i zdrowe, ale mam uraz z dzieciństwa. Tyle osób się nią zachwyca, a ja nie jestem w stanie go pokonać 😉

  2. No właśnie – kluczowe jest tu namaczanie, tak jak napisałaś w innym przypadku czuć mąką, a tak – praktycznie zero posmaku. Kocham takie śniadania 🙂

  3. Ekstra! Muszę spróbować, bo u nas jest problem ze zdrowym odżywianiem – trochę “dzięki” babciom: “Ty jadłaś normalnie i patrz jaka urosłaś” :/ Jakby owsianka była z kosmosu. A potem wojna o każdy posiłek. Staram się jakoś ich do tego zachęcić. Młodsze lubi różne rymowanki, najbardziej te z Pampiego, ale też wymyślane przez nas i idzie łatwiej. Ale starsze bliźniaki nie dają się tak łatwo przekonać.

Możliwość komentowania została wyłączona.