Przejdź do treści

Zaczytani #1

Kazimierz Wielki wszedł do butelki.

Najadł się grochu,

pierdział po trochu.

Najadł się masła,

dupa mu trzasła.

Tak się zastanawiam, dla kogo kupujemy książki, dla Antka czy dla siebie. Ostatnio nasze dwie ulubione pozycje to Sny i tobołki Pana Pierdziołki i Co wypanda i co nie wypanda. Czytamy sobie przy śniadaniu. Nasze poranki  wyglądają tak, że po prostu turlamy się ze śmiechu po podłodze. I choć Antek nie rozumie jeszcze tych prześmiesznych rymowanek, jemu też udziela się śmiechowa atmosfera. Ale żeby nie było, że   z nas rodzice egoiści Antek też ma swoją ulubioną książeczkę. Upodobał sobie Lokomotywę, a szczególnie wszystkie wyrazy dźwiękonaśladowcze. Przy każdym Buch i Puff pęka ze śmiechu. 

DSC06384DSC06377

 DSC06463 DSC06490DSC06467      DSC06431

DSC06419                           

Na pewno kupimy sobie wszystkie części Pana Pierdziołki i coś z wydawnictwa Dwie Siostry. Może Kupę i siku.    Mam nadzieję, że nie będziemy zbyt często wzywani przez nauczycieli do szkoły, kiedy Antek będzie recytował nieprzyzwoite wierszyki.

A jakie są Wasze ulubione bajki ?

 

15 komentarzy do “Zaczytani #1”

    1. U mnie też wzbudzał mieszane uczucia, ale ile śmiechu przy czytaniu. Myślę, że to rewelacyjna książka dla dzieci, które nie lubią czytać.

  1. Z dzieciństwem kojarzy mi się “Leciała mucha z Łodzi do Zgierza” – tata opowiadał mi i bratu tę bajkę niemalże co wieczór, ale nigdy nam się nie znudziła. Oczywiście sam zasypiał znacznie wcześniej niż my 😉

  2. A ja jakoś nie mogę się przekonać do Pana Pierdziołki…chociaż Wydawnictwo Dwie Siostry bardzo lubię i mamy w naszym zestawie kilka ich książek.

    1. Tak, Pan Pierdziołka jest bardzo specyficzną książką. Nas na razie bardzo śmieszy. Zobaczymy jak to będzie, kiedy nasz syn zacznie rozumieć znaczenie tych rymowanek.

  3. Kupa i siku nie polecam 🙁 ale do dwóch sióstr pałam miłością :). Polecam za to “Grubsza sprawa” z tym, że to dla ciut starszego dziecka

    1. No niestety się o tym sami przekonaliśmy. Szkoda, że nikt nie nagrywał mojej miny jak czytałam. Może po francusku ta książka ma inny sens. A może ma sens tylko ja go nie rozumien

Możliwość komentowania została wyłączona.